niedziela, 12 sierpnia 2012

Pieczeń po bawarsku

Kuchnia niemiecka wbrew pozorom jest bardzo zróżnicowana. Postawiłam jednak na coś, co od razu skojarzyło mi się z niemiecką kuchnią. Pieczona szynka z warzywami, w aromatycznej marynacie, z pysznym sosem. Oczywiście jest to dość luźne nawiązanie do tradycyjnego bawarskiego dania. Zapewniam, że pyszna interpretacja. Przepis zgłaszam do durszlakowego konkursu z marką Roleski. Konkurs „Podróże Pani R.” znajdziecie na Facebooku na profilu Roleski: http://www.facebook.com/Roleski Udział w nim może wziąć każdy, wystarczy mieć pomysł!
Pieczeń po bawarsku podałam z pszennymi, drożdżowymi bułeczkami ugotowanymi na parze- są idealne do zbierania pysznego sosu.



Składniki:
1 i ½ kg szynki wieprzowej ze skórą
4 marchewki
2 pietruszki
2 białe cebule
1 czerwona cebula
3 ząbki czosnku
3 łyżki płynnego miodu
Łyżka goździków
330ml jasnego piwa
Marynata:
3 łyżki musztardy francuskiej Roleski
Łyżeczka soli
Łyżeczka pieprzu
Ząbek czosnku
3 ziarenka ziela angielskiego
3 listki laurowe
2 łyżeczki mielonego kminku




Wykonanie:
Zaczynamy od zrobienia marynaty. Musztardę mieszamy z solą, pieprzem, kminkiem i czosnkiem przeciśniętym przez praskę. Dodajemy ziele angielskie i listki laurowe i bardzo dokładnie nacieramy mięso. Szynkę zostawiamy w marynacie na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Do naczynia żaroodpornego wlewamy piwo. Wkładamy szynkę, skórą do dołu, i pieczemy w 180 stopniach przez godzinę.
W tym czasie obieramy marchewkę, pietruszkę i obie cebule, myjemy i kroimy w grube talarki. Czosnek zostawiamy w łupince.
Po godzinie pieczenia wyjmujemy naczynie z piekarnika. Szynkę odwracamy skórą do góry. Nacinamy ostrym nożem w kratkę, dokładnie smarujemy miodem. I w nacięcia wtykamy goździki. Do naczynia, obok szynki, wrzucamy przygotowane warzywa i ząbki czosnku.
Pieczemy w 180 stopniach przez kolejną godzinę.



piątek, 10 sierpnia 2012

Ogórki małosolne

Ogórki małosolne goszczą w koperkowej kuchni przez cały ogórkowy sezon. Zjadamy je na surowo w ilościach hurtowych, jak chwilowo się znudzą, to robimy z nich zupę ogórkową i też jest pysznie. Można kłaść je na kanapki, robić sałatki, czy fikuśne koreczki. Ogórki małosolne, to chyba najpyszniejsze  ogórki świata :)



czwartek, 9 sierpnia 2012

Pizza z kiełbasą chorizo

Na specjalne życzenie mojego męża- pizza na grubym cieście.  Ta pizza, to takie dość luźne nawiązanie do kuchni włoskiej- w związku z konkursem „Inspiruj się kuchniami świata, gotuj z Roleskim”. Mało włoskie, grube, drożdżowe ciasto, do tego hiszpańska kiełbasa i pomidory prosto z działki mojej teściowej :) No, ale w konkursie chodzi o inspirowanie się kuchniami świata :) A tak zupełnie przy okazji to- Konkurs „Podróże Pani R.” znajdziecie na Facebooku na profilu Roleski: http://www.facebook.com/Roleski Udział w nim może wziąć każdy, wystarczy mieć pomysł!
Jak już wspomniałam pizzę na grubym cieście zażyczył sobie mój koperkowy mąż. Do ciasta przemyciłam trochę otrębów, żeby było zdrowiej. Z dodatkami, jak zwykle zresztą, miałam wolną rękę. Sos pomidorowy z dodatkiem musztardy indiańskiej- to taka dość delikatna musztarda wymieszana z koncentratem pomidorowym. Wśród dodatków nie mogło zabraknąć oliwek- Mała „I”, tak je uwielbia, że z oliwkami jest gotowa zjeść prawie wszystko :) Zresztą co tu dużo mówić, Pizza z kiełbasą chorizo wyszła pyszna :)



Składniki:
Ciasto:
50g drożdży
Szklanka ciepłej wody
Łyżka cukru
½ kg mąki pszennej
2 łyżki otrębów pszennych
½ łyżeczki soli
Jajko
¼ szklanki oleju
Sos:
½ kg pomidorów
½ łyżki oleju
½ cebuli
Ząbek czosnku
5cm kawałek pora
½ łyżeczki suszonej bazylii
½ łyżeczki suszonego oregano
Sól
Pieprz
2 łyżki musztardy indiańskiej ROLESKI
Dodatki:
50g kiełbasy chorizo
100g żółtego sera w plasterkach
30g zielonych oliwek
30g czarnych oliwek
Pomidor
125g mozzarelli w kulkach
Łyżeczka suszonej bazylii
½ łyżeczki suszonego oregano

Wykonanie:
Zaczynamy od zrobienia ciasta. Drożdże rozcieramy z cukrem, zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy na kwadrans. Potem dosypujemy mąkę, otręby, sól, wbijamy jajko i wlewamy olej. Ciasto wyrabiamy, aż wszystkie składniki się połączą, a ciasto będzie jednolite. Jeżeli po 10 minutach wyrabiania nie przestaje się lepić, możemy dosypać nieco mąki. Z ciasta formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia.
W tym czasie robimy sos. Cebulę i czosnek po obraniu drobniutko siekamy. Pora kroimy w półplasterki. Warzywa podsmażamy na oleju, dodając sporą szczyptę soli. Jak cebula się zeszkli, do dodajemy obrane, pokrojone w kostkę pomidory (żeby było je łatwo obrać, dobrze jest je wcześniej sparzyć wrzątkiem). Mieszamy i smażymy na średnim ogniu przez ok. 15 minut. Po tym czasie dodajemy musztardę indiańską, zioła i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto wykładamy na blaszkę i smarujemy sosem. Przykrywamy żółtym serem pokrojonym na plastry i układamy resztę składników pokrojonych wcześniej na plasterki, tj. obranego pomidora, kiełbasę chorizo, oliwki i mozzarellę. Wszystko posypujemy suszonymi ziołami. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 20 minut. 



poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Cytrynowe tartinki z bezą

Nawet podczas niemiłosiernych upałów przychodzi ochota na coś słodkiego. Można wtedy postawić na cytrusy, niby są dostępne przez cały rok, ale właśnie latem wydaje mi się, że cytryny mają jakieś chłodzące właściwości. Taka cytrynowa tarta… Niby trzeba ją piec, a wiadomo, że włączanie piekarnika w upalny dzień, nie należy do najprzyjemniejszych czynności, ale warto. Kruche ciasto, masa cytrynowa z pokruszonymi biszkoptami, a na wierzchu słodka beza. Cała masa słodkiej bezy! Z oryginalnego przepisu, znalezionego w książce wydawnictwa Reader's Digest, pod tytułem "Jedno smaczne danie. 400 przepisów z całego świata", powinien wyjść Cytrynowy paj z bezą. Ale ja, wiadomo, jak to ja, pokombinowałam, pozmieniałam i zamiast jednego, cytrynowego paja wyszły cztery urocze Cytrynowe tartinki z bezą.



Składniki:
Ciasto:
100g masła lub margaryny
2 łyżki cukru pudru
2 żółtka
200g mąki
Spora szczypta soli
Łyżka lodowatej wody
Masa:
3 duże cytryny
2 łyżki masła
50g biszkoptów
3 żółtka
200g cukru
Beza:
5 białek
Szczypta soli
Łyżka soku z cytryny
100g cukru pudru
Łyżka mąki ziemniaczanej




Wykonanie:
Zaczynamy od zrobienia ciasta. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy żółtka, sól, cukier puder, wodę i miękkie masło pokrojone w kostkę. Mieszamy i wyrabiamy dłońmi, do momentu aż ciasto będzie gładki i jednolite. Formujemy kulkę, zawijamy w folię i odstawiamy na pół godziny do lodówki.
W tym czasie zabieramy się za robienie masy. Cytryny dokładnie myjemy, ścieramy z nich skórkę i wyciskamy sok (odlewamy łyżkę soku do bezy).
Żółta ubijamy z cukrem za pomocą miksera na puszystą masę, dolewamy roztopione masło, sok cytrynowy, skórkę cytrynową i bardzo drobno pokruszone biszkopty. Całość dokładnie mieszamy.
Wyjmujemy ciasto z lodówki. Dzielimy na cztery równe części i każdą z nich wałkujemy na cienki placek. Placki przenosimy do 4 form do pieczenia tartinek i dokładnie wylepić formy ciastem. Ciasto nakłuwamy widelcem i formy wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w 180 stopniach ok. 10-15 minut, do momentu aż ciasto nabierze złotego koloru. Wtedy do każdej z foremek nakładamy masę cytrynową i ponownie pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut.
W tym czasie zabieramy się za zrobienie bezy.
Do białek dodajemy szczyptę soli i łyżkę soku cytrynowego i za pomocą miksera ubijamy na sztywną pianę. Jak już jest gotowa, to stopniowo dosypujemy cukier puder, nie przerywając miksowania. Na koniec wsypujemy mąkę ziemniaczaną i całość mieszamy łyżką.
Bezę przenosimy na podpieczone spody z masą cytrynową, zamykamy piekarnik, od razu zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i włączamy termoobieg. Pieczemy przez 15 minut. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i w taki sposób studzimy tartinki. 



Tarty wytrawne i na słodko

sobota, 4 sierpnia 2012

Syrop z cebuli

Pamiętam, że jako dziecko bardzo go lubiłam. Wiedziałam, że jak będę chora, to wprawdzie nie pójdę do przedszkola, ale w domu zostanie ze mną mama i dostanę słodki syrop. Nie pamiętałam tylko jak intensywny ma zapach :) Czy działa? Pewnie, że działa. Wszyscy wiedzą, że cebula jest bardzo zdrowa, zawiera całą masę witamin i innych związków, dzięki którym jest skuteczną bronią w walce z przeziębieniem. Oczywiście pamiętamy też o wizycie u lekarza, niemniej jednak, kiedy gardło robi się czerwone i zaczyna doskwierać kaszel- robimy Syrop z cebuli.

Składniki:
Spora cebula
3 łyżki cukru

Wykonanie:
Cebulę po obraniu myjemy, osuszamy i kroimy w plasterki.
Przygotowujemy sobie naczynie na syrop. Może to być słoik, lub szklanka przykryta spodkiem. Ważne, żeby naczynie było czyste i suche. Na dnie naczynia kładziemy kilka plasterków cebuli wsypujemy łyżkę cukru, znowu wkładamy kilka plasterków cebuli, posypujemy łyżką cukru. Przykrywamy resztą cebuli i posypujemy pozostałym cukrem. Przykrywamy. Syrop jest gotowy już po kilku godzinach, gdy cebula puści sok. Właśnie ten sok przelewamy na łyżkę i pijemy co jakiś czas. Syrop przechowujemy w zamkniętym naczyniu, w lodówce maksymalnie przez 2 dni. 


Domowy Wyrób
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...