Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolendra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolendra. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 lutego 2013
Kuskus z kurczakiem i pomidorami
Co zrobić, jeżeli chcemy zjeść romantyczną kolację w ciągu
tygodnia, np. w taki walentynkowy czwartek? Nie każdy ma wtedy czas na
spędzenie kilku godzin w kuchni i dopieszczanie wymyślnego dania. Można wtedy
zrobić coś szybkiego, pysznego i romantycznego w pół godziny, np. taki Kuskus z
kurczakiem i pomidorami.
wtorek, 24 kwietnia 2012
Filet z indyka w zielonej herbacie
Parowar jest jednym z częściej używanych sprzętów w
koperkowej kuchni. Dziś na obiad zjedliśmy pyszną pierś z indyka, która wyszła
niesamowicie soczysta i krucha. A to wszystko dzięki orzeźwiającej marynacie z suszonej
mięty i zielonej, jaśminowej herbaty Irving. Filet z indyka w zielonej herbacie
Składniki:
½ kg piersi z indyka
2 torebki zielonej jaśminowej herbaty
½ szklanki wody
Łyżeczka suszonej mięty
½ łyżeczki białej gorczycy
½ łyżeczki nasion kolendry
½ łyżeczki soli
Spora szczypta anyżu
½ łyżeczki kardamonu
½ łyżeczki białego pieprzu
2 łyżki oliwy
Łyżka musztardy francuskiej
Łyżka miodu
Wykonanie:
Herbatę zalewamy gorącą, ale nie wrzącą wodą, przykrywamy i
odstawiamy na 5 minut. Wyjmujemy torebki, a sam wywar zostawiamy do ostygnięcia.
Mięso po opłukaniu wodą, kroimy na plastry, które możemy
lekko rozbić tłuczkiem do mięsa.
W moździerzu rozcieramy miętę, gorczycę, kolendrę, sól, anyż,
kardamon i pieprz. Przyprawy mieszamy z oliwą, musztardą, miodem i ostudzoną
herbatą.
Gotową marynatą nacieramy indyka. Pozostawiamy w niej mięso na co najmniej 3-4 godziny, a najlepiej na całą noc.
Gotujemy na parze przez 15-20 minut.
Indyka podałam z białym ryżem ugotowanym na sypko, groszkiem i marchewką
ugotowanymi na parze.
sobota, 18 czerwca 2011
Kolendrowy chlebek powitalny
Pisanie bloga czas zacząć. Zacząć najlepiej od powitania, a wita się najlepiej chlebem i solą, sól ograniczam, ale mam przepis na strasznie fajny chlebek kolendrowy. Drobna modyfikacja przepisu znalezionego tu: Kwestia Smaku
Składniki:
50g drożdży
100ml ciepłego mleka
30g cukru
400g mąki
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka nasion kolendry
½ łyżeczki kurkumy
3 jajka
150g masła
Wykonanie:
Drożdże zalać ciepłym mlekiem i zasypać cukrem- rozbełtać razem i zostawić na 15 minut.
Jajka wbić do miseczki i dokładnie roztrzepać widelcem.
Nasiona kolendry rozbić w moździerzu.
Do drożdży dosypać sól, mąkę wymieszaną z kolendrą i kurkumą i wlać jajka (zostawić troszkę do posmarowania wierzchu). Wymieszać, łącząc wszystkie składniki- jak masa będzie jednolita dodawać po kawałku pokrojone w kostkę masło i przez cały czas wyrabiać ciasto ręką. Wyrabiać do momentu aż ciasto będzie odchodzić od ręki- ok. 10 minut. Gotowe ciasto odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
Formę keksową wysmarować masłem. Przełożyć ciasto do formy i odstawić do wyrośnięcia na pół godziny. Wyrośnięte ciasto posmarować zostawionym wcześniej, roztrzepanym jajkiem. Piec w 180 stopniach ok. 25 minut- aż ciasto pięknie się zarumieni.
Upieczone i ostudzone ciasto pokroić na kromki, jak chleb. Zrobić grzanki w tosterze.
Podawać jako dodatek do jajecznicy, najlepiej takiej ze szczypiorkiem. Można dodać kilka pomidorków koktajlowych.
Można też podać w inny sposób:
Upieczone i ostudzone ciasto pokroić w paski. Każdy pasek maczać w rozbełtanym jajku z dodatkiem mleka, panierować tartym parmezanem i zawinąć kawałkiem szynki.
Smażyć dosłownie 2-3 minuty z każdej strony na rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu. Idealnym dodatkiem są pomidory
Subskrybuj:
Posty (Atom)