Jedna z moich absolutnie
ulubionych zup. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam ją na blogu Ewy. Popatrzyłam
na składniki- boczek, kukurydza, ziemniaki, cebula, bulion, mleko (!) i pomyślałam,
że nie, że co jak co, ale to nie może się udać… Akurat miałam w domu wszystkie
składniki, stwierdziłam, że jeszcze żaden przepis Ewy mnie nie zawiódł i postanowiłam
zaryzykować. To połączenie smaków okazało się strzałem w dziesiątkę! Zupa jest
przepyszna, lubię ją ja, lubi ją Koperkowy Mąż i lubi ją Mała I. Wszystkim
smakuje więc od czasu do czasu gości w koperkowej kuchni lekko odmieniony
Chowder z boczkiem i kukurydzą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 marca 2014
wtorek, 16 lipca 2013
Pieczony łosoś i ziemniaczane puree z limonką
Tak jakoś w koperkowej kuchni się
układa, że rybę na obiad mamy ze 2 razy w tygodniu, a chyba nie ma prostszego sposobu
na rybę niż łosoś prosto z pieca. Szybko i pysznie- tak lubimy najbardziej. A
co podać do pieczonego łososia? Ja proponuję puree ziemniaczane z dodatkiem
limonki, a do tego oczywiście tradycyjna „micha sałaty”. Pieczony łosoś i
ziemniaczane puree z limonką.
sobota, 2 marca 2013
Steki z rekina
Razem z koperkowym mężem bardzo lubimy poznawać nowe smaki,
próbować nowych rzeczy. Podczas zakupów, w jednym z dyskontów, natknęliśmy się
na steki z żarłacza błękitnego. Wcale nie kosztowały dużo, wyglądały ładnie, a
my byliśmy ciekawi jak smakują, dlatego w naszym koszyku wylądowały 3 steki z
rekina- Mała „I” też chciała spróbować ;-) Teraz powstało pytanie jak je
przyrządzić, jak przygotować? Usmażyć? Upiec? A może zrobić jakieś bardzo
wymyślne danie? Postawiłam na bardzo prosty przepis, dlatego, że chcieliśmy naprawdę
spróbować jak smakuje żarłacz błękitny. Nie chcieliśmy zagłuszyć smaku intensywnymi
przyprawami. Steki z rekina bardzo delikatnie przyprawiłam odrobiną soli i
pieprzu cytrynowego, dosłownie oprószyłam niewielką ilością mąki i usmażyłam. Do
tego zrobiłam puree ziemniaczane z nuta cytrynową i salsę z pomidorów, cebuli i
mięty. Wszystko bardzo fanie skomponowało się na talerzu. A jak smakuje rekin?
Jak bardzo delikatna ryba. Ma przyjemne białe mięso, nie jest zbyt tłusty, w
smaku czuć, że jest to morska ryba, ale nie ma takiego intensywnego rybiego
posmaku. Rekin bardzo nam smakował. Mała „I” bez marudzenia zjadła całą porcję,
a koperkowy mąż, jak zwykle, poprosił o więcej ;-)
Steki z rekina
czwartek, 18 października 2012
Raclette- serowe pyszności
Raclette to bardzo fajny sposób przyrządzania sera, z innymi
składnikami, na małych patelenkach. Kiedyś dawno temu wzięłam udział w
konkursie zorganizowanym przez portal przepisy.pl. Moja zupa gulaszowa została
doceniona przez komisję konkursową i wygrałam bardzo fajne urządzenie do
Raclette połączone z grillem elektrycznym. Generalnie takie Raclette to świetny
pomysł na kulinarne spotkania. Trzeba tylko przygotować wcześniej wszystkie
składniki, i każdy będzie mógł sam skomponować pyszne dania. Niestety nie udało
mi się kupić specjalnego sera do Raclette, dlatego musiałam kombinować z innymi
gatunkami. Wyszło pysznie.
Gorgonzola z winogronami
Na początek klasyczne połączenie sera pleśniowego z
winogronami.
Składniki:
Kiść czerwonych winogron
200g sera gorgonzola
Wykonanie:
Winogrona po umyciu przekrajamy na pół i usuwamy z nich
pestki.
Ser kroimy w kostkę.
Na tacce do raclette kładziemy trochę sera i kilka winogron.
Zapiekamy ok. 5 minut- aż ser się roztopi i nieco podpiecze.
Ziemniaki z brokułem i mozzarellą
Gotowane ziemniaki świetnie komponują się z najróżniejszymi
serami.
Składniki:
4 ziemniaki
Brokuł
150g mozzarelli
Sól ziołowa
Wykonanie:
Ziemniaki gotujemy w mundurkach, a brokuła podzielonego
różyczki- na parze. Ugotowane ziemniaki obieramy i kroimy w plastry. Mozzarellę
również kroimy w plastry. Na tacce do raclette kładziemy kilka plastrów
ziemniaków, trochę brokuła, posypujemy solą ziołową i przykrywamy plastrem
mozzarelli. Tackę umieszczamy w odpowiednim miejscu urządzenia do grillowania i
czekamy aż ser się roztopi i nieco podpiecze (zajmie to ok. 5 minut).
Grillowany łosoś z papryką
Ponieważ urządzenie do Raclette wyposażone jest też w
elektrycznego grilla, można przygotować na nim najróżniejsze pyszności.
Składniki:
300g filetu z łososia bez skóry
Łyżka przyprawy do ryb z cytryną i koperkiem
Czerwona papryka
Zielona papryka
Oliwa
Wykonanie:
Łososia posypujemy przyprawą do ryb (jak nie mamy takiej
gotowej, możemy użyć pieprzu cytrynowego i soli ziołowej). Rybę odstawiamy na pół
godziny i kroimy w kostkę.
Obie papryki po umyciu i usunięciu gniazd nasiennych kroimy
w kostkę.
Grilla elektrycznego
smarujemy odrobiną oliwy i jak już się dobrze rozgrzeje, to układamy na
nim rybę i paprykę. Smażymy parę minut z każdej strony, aż ryba nie będzie
surowa, a papryka ładnie się zarumieni (paprykę trzeba grillować ciut dłużej niż
rybę).
poniedziałek, 10 września 2012
Faszerowane ziemniaki z tymiankiem
Jak już skończą się pomysły na obiad, zawsze można ziemniaki
nafaszerować tym, co znajdziemy w lodówce.
Nawet nie trzeba ich wcześniej gotować. Dobrze jest pamiętać o świeżych
ziołach, najlepiej takich z własnej, balkonowej hodowli. U mnie tym razem padło
na końcówkę szynki szwarcwaldzkiej i tymianek, i powstały Faszerowane ziemniaki
z tymiankiem.
Składniki:
10 ziemniaków średniej wielkości
5 plasterków szynki szwarcwaldzkiej
5 łyżeczek naturalnego, kremowego serka
5 łyżeczek masła
5 łyżeczek soli czosnkowej
15 gałązek tymianku
2/3 szklanki wody
Olej
Wykonanie:
Ziemniaki dokładnie myjemy i za pomocą szpiczastej
obieraczki do warzyw robimy wzdłuż ziemniaków okrągłe dziurki. Wydrążone środki
możemy wykorzystać np. do zrobienia zupy.
Każdy z plastrów szynki przekrajamy na pół, smarujemy połową
łyżeczki serka, kładziemy gałązkę tymianku i zawijamy ciasne ruloniki.
Wydrążone ziemniaki posypujemy solą czosnkową, do środka wkładamy ½
łyżeczki masła i wciskamy rulonik z szynki. Ziemniaki układamy w żaroodpornym
naczyniu wysmarowanym olejem, wlewamy wodę. Pomiędzy ziemniakami układamy
pozostały tymianek i całość pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez
ok. 60 minut.niedziela, 24 czerwca 2012
Marchewkowe kopytka
Lubię połączenie ziemniaków i marchewki. Jeżeli do obiadu
gotuję ziemniaki, to zazwyczaj, od razu
w tym samym garnku, gotuję i marchewkę. Wtedy ziemniaki są smaczniejsze, a
marchewka ma to do siebie, że z koperkowych talerzy znika błyskawicznie :-) Czasem warzyw tych gotuję nieco więcej, żeby
następnego dnia zrobić kopyta. Niby zwykłe kopytka, a jednak inne, bardziej kolorowe i o nieco ciekawszym smaku, bo to Marchewkowe kopytka :-)
Składniki:
½ kg ugotowanych ziemniaków
2 spore ugotowane marchewki
Jajko
Ok. ½ szklanki mąki
Spora szczypta soli
Wykonanie:
Ugotowane, odcedzone, ostudzone (najlepiej jest to zrobić
dzień wcześniej) warzywa przeciskamy przez praskę do ziemniaków, lub mielimy w
maszynce do mielenia mięsa. Do warzyw wbijamy jajko, dodajemy sól i wsypujemy
część mąki. Mieszamy i dodajemy tyle mąki, żeby ciasto było elastyczne i nie
lepiło się do rąk za bardzo. Jak przesadzimy z ilością mąki, to kluski wyjdą
twarde. Na blacie podsypanym mąką formujemy z ciasta wałek, który spłaszczamy
nożem i odcinamy niewielkie kluski. Gotujemy partiami przez kilka minut w
osolonym wrzątku z odrobiną oleju.
poniedziałek, 5 marca 2012
Pieczone ziemniaki z rozmarynem i czosnkiem
Pieczone ziemniaki są doskonałym dodatkiem do obiadu. Zapach rozmarynu rozchodzący się po kuchni podczas pieczenia jest naprawdę niesamowity. A upieczony czosnek nabiera genialnie kremowej konsystencji. Powiem krótko Pieczone ziemniaki z rozmarynem i czosnkiem często goszczą w koperkowej kuchni.
Składniki:
½ kg ziemniaków
Kilka gałązek świeżego rozmarynu
Główka czosnku
3 listki laurowe
3 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
Pieprz ziołowy
Pieprz czarny
Sól ziołowa
Olej
Wykonanie:
Ziemniaki obieramy i przekrajamy na pół. Każdy nacinamy ostrym nożem, ale tak, by ich nie przeciąć do końca. Dzięki temu ziemniaki szybciej się upieką i smaki z przypraw „dotrą głębiej”. Tak przygotowane ziemniaki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia wysmarowanym olejem. Pomiędzy kładziemy nieobrane ząbki czosnku i rozmaryn. Ziemniaki posypujemy przyprawami, igiełkami rozmarynu i połamanymi na kawałki listkami laurowymi. Całość skrapiamy jeszcze olejem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 30 minut, aż ładnie się zarumienią.
sobota, 3 marca 2012
Kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem
Przepis jest zaczerpnięty z książki „Nigella gryzie” i zmodyfikowany na potrzeby koperkowej kuchni ;-) Możemy wykorzystać ziemniaki, które zostały nam z poprzedniego obiadu. Na mniej więcej ½ kg ziemniaków dodaję 3 puszki tuńczyka. Zależnie od producenta mają albo 130g, albo 135g samego tuńczyka, dlatego napisałam, że ok. 400g potrzebujemy, jest to waga już bez sosu, czy raczej zalewy, której się pozbywamy. Można pokombinować z panierką. Nigella używa do tego pokruszonej macy. Ja, trochę z wrodzonego lenistwa, Kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem panieruję po prostu w tartej bułce.

Składniki:
½ kg ziemniaków
Ok. 400g tuńczyka w sosie własnym
Łyżka masła
Skórka z jednej cytryny
Jajko
Sól
Pieprz
Panierka:
2 jajka
Ok. 100g bułki tartej
Olej do smażenia
Wykonanie:
Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę do ziemniaków lub mielimy. Dodajemy roztopione masło, dokładnie odsączonego tuńczyka, skórkę cytrynową, trochę soli i pieprzu. Wbijamy też jajko i wyrabiamy ciasto- najwygodniej zrobić to rękoma. Jak masa będzie już jednolita- formujemy kotleciki i układamy je na tacce wyłożonej folią spożywczą. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki na jakąś godzinę.
Do jednej miseczki wbijamy jajka i roztrzepujemy je za pomocą widelca. Do drugiej miseczki wsypujemy tartą bułkę.
Kotleciki maczamy w jajku, a potem w bułce i kładziemy na patelnię z rozgrzanym olejem. Smażymy po parę minut z obu stron, aż placuszki nabiorą pięknego, złoto- brązowego koloru.
piątek, 24 lutego 2012
Kopytka
Może i nie jesteśmy miłośnikami klusek, ale od czasu do czasu nawet w koperkowej kuchni goszczą jako dodatek do bardziej konkretnego dania, koniecznie z sosem. Można je urozmaicić dodając, oprócz ziemniaków, inne ugotowane warzywa lub posiekany szpinak. Dziś jednak mieliśmy ochotę na klasyczne Kopytka.
Składniki:
½ kg ugotowanych ziemniaków
Nieduże jajko
Ok. ½ szklanki mąki
Wykonanie:
Ziemniaki mielimy lub przeciskamy przez praskę do ziemniaków. Najlepiej jest je ugotować dzień wcześniej, wtedy będą bardziej suche i będzie można dodać mniej mąki.
Do ziemniaków wbijamy jajko, mieszamy i stopniowo dosypujemy mąkę. Ilość mąki zależy od gatunku ziemniaków, od tego jak są wilgotne, ciężko jest podać dokładne proporcje. Mąki powinniśmy dosypać tyle, żeby masa była elastyczna i nie lepiła się do rąk. Jednak zbyt duża ilość mąki sprawi, że kopytka będą zbyt twarde.
Z ciasta formujemy wałek, kładziemy na blacie posypanym mąką i spłaszczamy nieco nożem (jak na zdjęciu), następnie kroimy skośnie, odcinając niewielkie kluseczki. Gotujemy partiami we wrzącej, osolonej wodzie, ok. 3 minut od wypłynięcia. Do wody możemy dolać odrobinkę oleju, co zapobiegnie sklejaniu kopytek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)