Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2017

Tarta z mascarpone

Mała I lubi pomagać w kuchni, szczególnie gdy powstaje jakiś deser. Miesza, kroi, układa, miksuje, ozdabia i próbuje. Tak też było gdy robiłyśmy mini tarty z mascarpone, bitą śmietaną, czekoladowymi wafelkami i smoczym owocem. Tarta z mascarpone


środa, 12 czerwca 2013

Serowe tartaletki z rabarbarem

W książce Nigelli „Jak być domową boginią” znalazłam przepis na bardzo fajną tartę z rabarbarem. Przepis zaciekawił mnie, ponieważ spód do tarty jest bez jajek, a z serem. Użyłam więcej mąki niż Nigella, bo ciasto strasznie się lepiło. Jak zwykle zmniejszyłam ilość cukru i tłuszczu, a jedną dużą tartę zamieniłam na 4 dużo mniejsze Serowe tartaletki z rabarbarem


piątek, 31 maja 2013

Tarta ze szparagami

Zielone szparagi są znacznie delikatniejsze niż białe, dlatego do tarty wybrałam właśnie zielone. Tarta najprostsza z możliwych. Kruche ciasto, szparagi i jogurtowo jajeczny sos z parmezanem. Nie namęczyłam się podczas przyrządzania potrawy, a Tarta ze szparagami wyszła pyszna :-)


sobota, 9 marca 2013

Tarta z jabłkami

W Koperkowej kuchni, szczególnie w sezonie zimowym, jabłek nie brakuje. Jemy je na surowo, dodajemy je do surówek, pieczonego mięsa, racuchów, naleśników i pysznych deserów. Tym razem powstało delikatne, kruche ciasto zapieczone na złoto, a do tego pyszne jabłka z cynamonem. Tarta z jabłkami ozdobiona kruchymi motylkami- mniam :-)


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Cytrynowe tartinki z bezą

Nawet podczas niemiłosiernych upałów przychodzi ochota na coś słodkiego. Można wtedy postawić na cytrusy, niby są dostępne przez cały rok, ale właśnie latem wydaje mi się, że cytryny mają jakieś chłodzące właściwości. Taka cytrynowa tarta… Niby trzeba ją piec, a wiadomo, że włączanie piekarnika w upalny dzień, nie należy do najprzyjemniejszych czynności, ale warto. Kruche ciasto, masa cytrynowa z pokruszonymi biszkoptami, a na wierzchu słodka beza. Cała masa słodkiej bezy! Z oryginalnego przepisu, znalezionego w książce wydawnictwa Reader's Digest, pod tytułem "Jedno smaczne danie. 400 przepisów z całego świata", powinien wyjść Cytrynowy paj z bezą. Ale ja, wiadomo, jak to ja, pokombinowałam, pozmieniałam i zamiast jednego, cytrynowego paja wyszły cztery urocze Cytrynowe tartinki z bezą.



Składniki:
Ciasto:
100g masła lub margaryny
2 łyżki cukru pudru
2 żółtka
200g mąki
Spora szczypta soli
Łyżka lodowatej wody
Masa:
3 duże cytryny
2 łyżki masła
50g biszkoptów
3 żółtka
200g cukru
Beza:
5 białek
Szczypta soli
Łyżka soku z cytryny
100g cukru pudru
Łyżka mąki ziemniaczanej




Wykonanie:
Zaczynamy od zrobienia ciasta. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy żółtka, sól, cukier puder, wodę i miękkie masło pokrojone w kostkę. Mieszamy i wyrabiamy dłońmi, do momentu aż ciasto będzie gładki i jednolite. Formujemy kulkę, zawijamy w folię i odstawiamy na pół godziny do lodówki.
W tym czasie zabieramy się za robienie masy. Cytryny dokładnie myjemy, ścieramy z nich skórkę i wyciskamy sok (odlewamy łyżkę soku do bezy).
Żółta ubijamy z cukrem za pomocą miksera na puszystą masę, dolewamy roztopione masło, sok cytrynowy, skórkę cytrynową i bardzo drobno pokruszone biszkopty. Całość dokładnie mieszamy.
Wyjmujemy ciasto z lodówki. Dzielimy na cztery równe części i każdą z nich wałkujemy na cienki placek. Placki przenosimy do 4 form do pieczenia tartinek i dokładnie wylepić formy ciastem. Ciasto nakłuwamy widelcem i formy wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w 180 stopniach ok. 10-15 minut, do momentu aż ciasto nabierze złotego koloru. Wtedy do każdej z foremek nakładamy masę cytrynową i ponownie pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut.
W tym czasie zabieramy się za zrobienie bezy.
Do białek dodajemy szczyptę soli i łyżkę soku cytrynowego i za pomocą miksera ubijamy na sztywną pianę. Jak już jest gotowa, to stopniowo dosypujemy cukier puder, nie przerywając miksowania. Na koniec wsypujemy mąkę ziemniaczaną i całość mieszamy łyżką.
Bezę przenosimy na podpieczone spody z masą cytrynową, zamykamy piekarnik, od razu zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i włączamy termoobieg. Pieczemy przez 15 minut. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i w taki sposób studzimy tartinki. 



Tarty wytrawne i na słodko

piątek, 13 lipca 2012

Tarta czekoladowa z malinami – Weekendowa Cukiernia (edycja 6/2012)

Jak już napisałam w zaproszeniu, to właśnie ja mam przyjemność być gospodynią weekendowej cukierni w lipcu. Zaproponowałam przepis Nigelli Lawson z książki „Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące duszę”. Miało być sześć tartinek, jak zrobiłam jedną, dużą tartę. Pyszną, delikatną, rozpływającą się w ustach. Gorąco zapraszam do wspólnej zabawy, bo Tarta czekoladowa z malinami jest godna polecenia :-) 



Składniki:
Spód:
175g mąki pszennej
30g gorzkiego kakao w proszku
50g drobnego cukru
¼ łyżeczki soli
125g  masła
1 żółtko
1 łyżka lodowatej wody
Krem:
50g białej czekolady
250g serka mascarpone
100ml śmietany kremówki
Dodatki:
500g malin

Wykonanie:
Mąkę mieszamy z cukrem, solą i kakao, dodajemy miękkie masło pokrojone w kostkę i mieszamy, dodajemy żółtko zmieszane z wodą i całość zagniatamy do momentu aż ciasto będzie jednolite i gładkie. Formujemy kulę, którą zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na pół godziny.
Schłodzone ciasto wałkujemy i przenosimy do formy do pieczenia tarty. Ciasto w formie nakłuwamy widelcem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15 minut.
Czekoladę łamiemy na kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej.
Śmietanę ubijamy razem z serkiem mascarpone i dodajemy ostudzoną czekoladę.
Na schłodzony spód przekładamy krem, ozdabiamy malinami.




niedziela, 3 czerwca 2012

Wiosenna tarta ze szpinakiem i dymką

Trochę leniwa tarta, bo z gotowego ciasta francuskiego (ciekawe kiedy w końcu spróbuję zrobić je samodzielnie…), ale za to taka wiosenna- za sprawą młodziutkiej cebulki ze szczypiorkiem… A tak zupełnie przy okazji chciałam się pochwalić nowym gadżetem kuchennym :-) Kupiłam sobie wałek do nacinania ciasta w kwadraty i teraz już nie muszę ciąć ciasta w paseczki, żeby ułożyć kratkę na wierzchu tarty, tylko szast-prast ;-) i idealnie równa kratka gotowa. Dzięki temu Wiosenna tarta ze szpinakiem i dymką, nie tylko smakuje, ale i wygląda ;-)



Składniki:
270g ciasta francuskiego
300g świeżych liści szpinaku
250g sera ricotta
Sól
Pieprz
Gałka muszkatołowa
Oliwa
Pęczek dymki
150g gęstego jogurtu naturalnego
Jajko



Wykonanie:
Szpinak myjemy i po osuszeniu siekamy, ale niezbyt drobno. Podsmażamy przez chwilę (ok. 5 minut) na patelni z rozgrzaną oliwą i mieszamy z serem ricotta. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i świeżo startą gałką muszkatołową.
Dno blachy do pieczenia tarty wykładamy rozwałkowanym ciastem francuskim (zostawiając część do ozdobienia wierzchu tarty). Na spód wykładamy szpinak.
Dymki po umyciu i osuszeniu drobno siekamy, mieszamy z jogurtem i roztrzepanym jajkiem. Doprawiamy niewielką ilością soli i pieprzu i wykładamy na szpinak. Wszystko przykrywamy paseczkami wyciętymi z pozostawionego ciasta francuskiego. Ja do pokrojenia użyłam specjalnego wałka do nacinania ciasta w kwadraty, ale spokojnie można powycinać cienkie paseczki z ciasta i poukładać je na tarcie.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 45 minut.


wtorek, 22 maja 2012

Tarta z rukolą

Rukola jest pyszna nawet po upieczeniu. Robiłam z niej już masę rzeczy, dodawałam do tortilli, sałatek, pizzy, a nawet do naleśnikowego farszu. Tym razem robiłam tartę z tego co miałam w lodówce. Biały, chudy ser z terminem przydatności do jutra, jogurt naturalny z identyczną datą ;-) do tego rukola, pomidor, jajko + trochę kruchego ciasta i Tarta z rukolą gotowa!

Składniki:
Ciasto:
1,5 szklanki mąki
Jajko
3 łyżki miękkiego masła
2 łyżki jogurtu naturalnego
Szczypta soli
Dodatki:
125g rukoli
200g białego sera
Jajko
150g jogurtu naturalnego
Sól ziołowa
Pieprz kolorowy
2 pomidory

Wykonanie:
Z mąki, jajka, miękkiego masła, gęstego jogurtu naturalnego i szczypty soli zagniatamy ciasto. Jak będzie już jednolite, formujemy kulkę, zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na pół godziny do lodówki.
Następnie wałkujemy i przenosimy do formy do pieczenia tarty (wysmarowanej wcześniej odrobiną tłuszczu), nakłuwamy widelcem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15 minut, aż się zarumieni.
Na podpieczonym spodzie układamy umytą i osuszoną rukolą, biały ser pokrojony w kostkę i wszystko polewamy sosem zrobionym z roztrzepanego jajka, gęstego jogurtu naturalnego, soli ziołowej i grubo mielonego pieprzu. Na wierzchu układamy jeszcze pomidory pokrojone w plasterki i całość podpiekamy jeszcze przez 20 minut.


Pomidorowe inspiracje

wtorek, 7 lutego 2012

Tarta ze szpinakiem

Ciasto z dodatkiem otrębów pszennych, do tego świeże liście szpinaku, serek śmietankowy, feta i dużo gałki muszkatołowej. Tak właśnie powstaje Tarta ze szpinakiem:

Składniki:
CIASTO:
1 szklanka mąki pszennej
20g otrębów pszennych
50g miękkiego masła
1 jajko
Ok. 3 łyżek wody
Szczypta soli
DODATKI:
125g liści szpinaku
150g śmietankowego serka naturalnego
Sól
Pieprz
Gałka muszkatołowa
270g fety
Jajko
150g gęstego jogurtu naturalnego

Wykonanie:
Mąkę mieszamy z otrębami i solą, wbijamy jajko i dodajemy masło. Wyrabiamy ciasto, stopniowo dlewając wodę. Jak ciasto będzie już gładkie i jednolite to formujemy kulę i umieszczamy w lodówce na pół godziny. Po tym czasie ciasto wałkujemy i przenosimy do formy do pieczenia tarty. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiekamy przez 10-15 minut.
Szpinak zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 2 minuty, potem przerzucamy na durszlak i przelewamy zimną wodą. Jak szpinak obeschnie, siekamy ostrym nożem i mieszamy z serkiem. Doprawiamy do smaku świeżo startą gałką, pieprzem i odrobiną soli (pamiętając, że dodamy jeszcze słoną fetę).
Na podpieczony spód przekładamy szpinak, na wierzchu układamy fetę pokrojoną w kostkę i wszystko polewamy sosem zrobionym z roztrzepanego jajka, jogurtu naturalnego, świeżo startej gałki, soli i pieprzu.
Całość pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez pół godziny.



wtorek, 10 stycznia 2012

Tarta porosołowa

Nie lubię marnowania jedzenia, nie lubię też nudnego jedzenia. Za to lubię zrobić coś z niczego, chociaż dobry domowy rosołek, to wcale nie takie nic, no ale Porosołowa tarta to zdecydowanie „Coś” :-)

Składniki:
CIASTO:
1,5 szklanki mąki
szczypta soli
jajko
3 łyżki miękkiego masła
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
FARSZ:
250g mięsa z rosołu- obranego z kości (najlepiej indyk lub kurczak)
2 marchewki ugotowane w rosole
cebula
1 łyżka masła
4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
natka pietruszki
SOS:
jajko
4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
sól, pieprz

Wykonanie:
Mąkę mieszamy z solą, dodajemy miękkie masło, jajko i jogurt i wyrabiamy ciasto. Gładkie ciasto odkładamy na godzinę do lodówki. Następnie wałkujemy cienki okrągły placek, który przekładamy do formy do pieczenia tarty. Ciasto nakłuwamy widelcem i pieczemy w 180 stopniach przez 10- 15 minut.
Cebulę bardzo drobno siekamy, możemy zrobić to w rozdrabniaczy, następnie należy ją zeszklić na patelni, na maśle. Dodajemy mięso i marchewkę pokrojone w drobną kostkę (też polecam rozdrabniacz). Całość mieszamy z jogurtem naturalnym i posiekaną natką pietruszki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i przekładamy farsz na zapieczony kruchy spód.
Farsz polewamy sosem przygotowanym z jogurtu i roztrzepanego jajka, doprawionego do smaku solą i pieprzem
Tartę pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 30- 40 minut.



Kategoria "Coś z niczego"



niedziela, 4 września 2011

Tartaletki z kurkami i kozim serem

Połączenie kurek z kozim serem to bardzo ciekawa kombinacja, niejednokrotnie już przeze mnie wypróbowana. Vivat ser kozi ;-) Pomysł zaczerpnęłam dawno, dawno temu z Wysokich Obcasów, autorem przepisu chyba była Agnieszka Kręglicka. Spód zrobiony z ziemniaków, zamiast z kruchego ciasta, podpatrzyłam u Pyzy chociaż, może nie na blogu, a w jej przepisach na którymś z portali kulinarnych… Sama już nie wiem :) W każdym bądź razie z tego wszystkiego wyszły mi takie oto Tartaletki z kurkami i kozim serem.

Składniki:
½ kg ziemniaków
2 łyżki mąki
Jajko
Sól ziołowa
Pieprz
Gałka muszkatołowa
4 listki laurowe
Łyżka masła
250g kurek
200g koziego sera
Sól
Pieprz

Wykonanie:
Ziemniaki obieramy i ścieramy na grubej buraczanej tarce, dodajemy mąkę, jajko, świeżo startą gałkę muszkatową, świeżo mielony pieprz i sól ziołową- do smaku. Wszystkie składniki ze sobą mieszamy i przekładamy do 4 niedużych form do pieczenia tarty, dokładnie wykładając spód i brzegi. Do każdej foremki wkładamy jeden listek laurowy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 20 minut.
Kurki czyścimy i kroimy na kawałki, ale tylko te większe, mniejsze grzybki zostawiamy w całości. Przez parę minut podsmażamy na maśle, doprawiając do smaku solą i pieprzem. Do usmażonych, zdjętych z ognia, kurek dodajemy kozi ser pokrojony w kostkę- mieszamy.
Z upieczonych spodów zdejmujemy listki laurowe i do każdej foremki wkładamy grzybowo- serową masę. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni jeszcze ok. 15 minut.


Kategoria: Vivat ser!

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Zielona tarta

Nie mogę nacieszyć się książką Nigelli Lawson- Kuchnia, przepisy z serca domu. Przeglądam ją, czytam, zachwycam się i wybieram przepisy do wykonania. Dziś zatrzymałam się na Tarcie pasikonika. Zielona i słodka, a nawet za słodka, dlatego dorzuciłam cierpkie porzeczki. W składzie jest też alkohol, między innymi miętowy likier, a ja chciałam zrobić wersję dla dzieci, dlatego bez alkoholu. Wprowadziłam jeszcze parę innych drobnych i mniej drobnych modyfikacji, Na pewno w związku z tym moja wersja inaczej smakuje i wygląda, ale zdecydowanie zielona tarta jest inspirowana pasikonikowi tartą mojej ulubionej bogini gotowania :)

Zielona tarta 

Składniki:
200g czekoladowych herbatników, ale takich bez polewy czekoladowej
40g masła
50g czekolady deserowej
175g białych pianek cukrowych
50g białej czekolady
100ml mleka
400g śmietany kremówki 30% lub 36%
Trochę zielonego barwnika spożywczego
50g czerwonych porzeczek
½ paczki agrestowej galaretki

Wykonanie:
Przygotowywanie tarty zaczęłam od przygotowania galaretki wg wskazówek na opakowaniu, użyłam jednak nieco mniej wody, na pół paczki trzeba było wziąć 250 ml, ja wlałam 230 ml. Ostudzoną galaretkę przelałam do małych silikonowych, natłuszczonych foremek, ale nie jest to konieczne, można po prostu już gotową galaretkę pokroić w kostkę. U mnie wyszły małe łosie, ale kształt galaretek jest dowolny.
Herbatniki należy bardzo dokładnie pokruszyć. Dodać roztopione masło z czekoladą deserową i dokładnie wymieszać. Powstałą masą wykładamy spód i brzegi naczynia do pieczenia tarty i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, żeby spód stwardniał.
Do rondelka wsypujemy pianki, dorzucamy połamaną białą czekoladę i wlewamy mleko. Podgrzewamy na palniku, ale jak tylko mleko zacznie delikatnie się gotować- natychmiast zdejmujemy rondelek z palnika i cały czas mieszając czekamy, aż w ciepłym mleku roztopią się wszystkie pianki wraz z czekoladą. Zbyt długie podgrzewanie może spowodować przypalenie się cukru.
Schłodzoną śmietanę kremówkę ubić mikserem na sztywną pianę, cały czas ubijając dolewać całkowicie ostudzoną(!) masę piankową. Na sam koniec dodać odrobinę zielonego barwnika. Masę przełożyć na schłodzony spód i wstawić do lodówki na kilka godzin.
Jak masa całkowicie stężeje układamy na wierzchu galaretki i umyte, osuszone porzeczki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...