Nie ma nic bardziej pewnego niż to,
że jeżeli w koperkowej kuchni gotuje się właśnie rosół drobiowo-wołowy, to na
drugie danie będzie sztuka mięsa w sosie. Mięso gotuje się w rosole, a
zrobienie sosu zajmuje dosłownie parę chwil. Gdzieś w tak zwanym międzyczasie
gotuję ziemniaki (wg mnie najlepiej pasują do sosu chrzanowego), robię jakąś
surówkę i obiad gotowy. Mięsko po długim gotowaniu jest mięciutkie i soczyste,
Małej „I” bardzo smakuje, nawet z dość ostrym sosem. Wołowina w sosie
chrzanowym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 września 2013
środa, 24 kwietnia 2013
Hamburgery
Domowe bułki do hamburgerów, kotlety z wołowiny usmażone na patelni grillowej, ulubione dodatki i domowe
hamburgery gotowe. A takie domowe
hamburgery to bardzo fajny pomysł na rodzinny obiad. Kiedy wszyscy razem siedzą
przy dużym stole, jedzą rękoma, i wcale nie martwią się tym, że ktoś ma brodę
ubrudzoną ketchupem :-) Hamburgery.
czwartek, 6 września 2012
Wołowina pieczona w dyni z warzywami i brzoskwiniami
Czytając „Ferdydurke” zastanawialiście się jaka była
ulubiona potrawa Witolda Gombrowicza? Nie? Ja też nie :) Ale i tak, dzięki dodatkowi
do Gazety Wyborczej- „Palce lizać” dowiedziałam się, że autor „Trans-Atlantyku”
najchętniej jadł gulasz wołowy z brzoskwiniami zapieczony w dyni. Zaintrygował
mnie ten przepis, dlatego postanowiłam poeksperymentować i przenieść go do
koperkowej kuchni. Jak smakuje? Pysznie, to mało powiedziane :) W prawdzie trochę
zmarnowałam moją dynię, bo pierwsze
wstępne pieczeni trwało u mnie zbyt długo. Musiałam zając się Małą „I” i
zamiast piec dynię przez pół godziny i wyjąć z piekarnika, piekłam przez 25
minut, po czym wyłączyłam piekarnik i dynia stała w nim przez jakąś godzinę.
Była zdecydowanie za miękka. Udało mi się jeszcze upiec w niej gulasz, ale jak
po pieczeniu chciałam całość przełożyć z blaszki na duży talerz, to niestety
dynia nie wytrzymała i pękła, przez co sos wyciekł do blaszki, w której ją
piekłam. Ale szczęśliwie gulasz został w środku, a sos był „do odzyskania”.
Niemniej jednak danie wyszło przepyszne mimo drobnej kulinarnej wpadki :)
Wołowina pieczona w dyni z warzywami i brzoskwiniami to najlepsze danie z dyni
jakie do tej pory jadłam.
środa, 29 lutego 2012
Boeuf Stroganoff
Strogonow to moje pierwsze skojarzenie z kuchnią rosyjską. Nie gości u nas zbyt często, bo to dość ciężkie danie. Niektórzy dodają też paprykę, lub kiszone ogórki. W mojej wersji tylko mięso, cebula i pieczarki. Do tego kieliszek dobrego wina i Boeuf Stroganoff wjeżdża na stół :-)

Kategoria: W marcu jak w garncu, czyli dania jednogarnkowe
Sładniki:
½ kg polędwicy wołowej
300g pieczarek
2 cebule
Szklanka bulionu
200g śmietany 12%
Łyżka mąki
Łyżka koncentratu pomidorowego
Łyżka masła
2 łyżki oleju
Sól
Pieprz
Spora szczypta chili w płatkach
Wykonanie:
Na dużej patelni rozgrzewamy olej i roztapiamy masło. Podsmażamy obrane pieczarki, pokrojone w grube plastry. Zdejmujemy na talerzyk, a na patelnię wrzucamy obraną cebulę pokrojoną w pióra, solimy, a jak się zeszkli, to dokładamy ją do pieczarek. Na patelni podsmażamy teraz wołowinę pokrojoną w paski i oprószoną mąką. Do zrumienionego mięsa dokładamy pieczarki z cebulą, całość smażymy chwilkę, zalewamy bulionem i śmietaną, dodajemy koncentrat pomidorowy, płatki chili. Mieszamy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dusimy ok. 10-15 minut i podajemy z pieczywem.
Kategoria: W marcu jak w garncu, czyli dania jednogarnkowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)